Komentarz
 |
Emeryci wracają do Polski |
2010-07-13 |
 |
Piłka nożna |
|
Arkadiusz Onyszko, Maciej Żurawski, Artur Wichniarek i Marcin Żewłakow powracają na polskie pierwszoligowe stadiony. Czy to dobra decyzja by sprowadzać piłkarzy zaawansowanych wiekowo, którym trzeba płacić spore miesięczne wynagrodzenia, a nie inwestować w rozwój bardziej perspektywicznych graczy? Zdania są podzielone ale właśnie te transfery przeprowadziła czołówka ligi.
Arek "Damski Bokser" Onyszko powrót zanotował najwcześniej bo w przerwie zeszłego sezonu. Wtedy zasilił Odrę Wodzisław i pokazał się z jak najlepszej strony. Był wyróżniającą się postacią zespołu, ale i tak nie uchronił go przed spadkiem. Jednak występy srebrnego medalisty z Barcelony zrobiły duże wrażenie na działaczach Wisły Kraków i Polonii W-wa. Ci pierwsi byli juz z nim praktycznie dogadani ale w ostatniej chwili do gry włączył się prezes Wojciechowski i skusił bramkarza większymi pieniędzmi. Mimo 36lat Onyszki uważam że ten transfer należy zapisać na plus. Lata spędzone w duńskiej lidze sprawiły że Polak wyrobił sobie dobrą markę i prawdopodobnie będzie ostoją defensywnej siły Czarnych Koszul.
Do Poznania wraca również Artur Wichniarek, który nota bene znany jest bardziej z występów w łódzkim Widzewie. 33-latek po fatalnym sezonie w Hercie Berlin powraca do klubu w którym zaczynał piłkarską karierę. Zdaje się, że prezes Rutkowski chce w ten sposób odwrócić uwagę od braku transferu piłkarza bardziej perspektywicznego. Wszyscy przecież wiemy że nie tak miała wyglądać polityka transferowa Lecha. Trzeba jednak przyznać że Król Artur dobrze wprowadził się do drużyny, bo już w pierwszym oficjalnym meczu zdobył bramkę dającą zwycięstwo mistrzowi Polski w stolicy Azerbejdżanu.
Zagraniczne wojaże znudziły się także legendzie Lecha i Wisły Kraków - Maciejowi Żurawskiemu. Po pobycie w Szkocji, Grecji i na Cyprze Żuraw wraca na stare śmieci. Najpierw mówiono o transferze do Poznania, ale wiadomo jak wygląda polityka transferowa prezesa R. :) Ostatecznie były reprezentant Polski pojawił się w Krakowie. Czy przywróci Białej Gwieździe dawny blask okaże się wkrótce. Na pewno przyda się by trochę uspokoić i nauczyć bardziej profesjonalnego zachowania Patryka Małeckiego.
I na koniec transfer z ostatniej chwili. Po zakończeniu sezonu sporo mówiło się o powrocie do Ekstraklasy Michała Żewłakowa. Niechciany w Olimpiakosie przez pewien czas wiązany był (tak jak Dudek) z Legią W-wa, ale w końcu postanowił kolejny sezon spędzić w nico cieplejszym klimacie i wybrał stolicę Turcji. Prezes Wojciechowski zdołał jednak nawówić do gry w Polonii jego brata bliźniaka - Marcina. Nadal nie rozwiązała się sprawa przejścia z Bełchatowa Dawida Nowaka wieć na Konwiktorskiej woleli zaklepać pewny transfer napastnika. 12 lat spędzonych w Belgii, Francji, na Cyprze pozwoliły z pewnością zebrać doświadczenie które przyda się ciekawej ekipie, która tworzy się w Polonii.
Dla wszystkich tych transferów mówie głośne TAK!!! Według mnie to bardzo dobra decyzja, żeby starać się o takich zawodników. Nie są oni już tak rozchwytywani na zachodzie ale z pewnością w naszej ligowej szarzyźnie dodadzą sporo kolorytu.
Swoją drogą ciekawe czy w tym okienku będziemy jeszcze świadkami jakiegoś spektakularnego powrotu do ojczyzny? :)
Aby skomentować musisz być zalogowany
Brak komentarzy
|